Zjawiska mechaniczne w pracy serca

Cykl pracy serca można podzielić na dwie główne fazy: okres skurczu komór i następujący po nim okres rozkurczu.

Po zakończeniu skurczu komór spada napięcie mięśnia komór, ciś­nienie w komorach obniża się poniżej ciśnienia w dużych tętnicach, zamykają się więc zastawki półksiężycowate między komorami i tętni­cami. Ponieważ ciśnienie w komorach przewyższa jednak nadal ciśnie­nie w przedsionkach, zastawki przedsionkowo-komorowe pozostają za­mknięte. Ten wczesny okres rozkurczu nazywany jest izo-wolumetrycznym rozkurczem komorowym. Okres ten kończy się, gdy ciśnienie w komorach obniży się poniżej ciśnienia w przed­sionkach. Otwierają się wówczas zastawki przedsionkowo-komorowe i rozpoczyna się faza szybkiego wypełniania komór, zwana też fazą rozkurczowego wypełniania lub późnego rozkurczu.

Krew napływa z dużych żył do przedsionków i przepływa swobodnie przez otwarte zastawki przedsionkowo-komorowe do obu komór. Szyb­kość napływu krwi do serca i całkowita ilość krwi wypełniającej ser­ce zależy od różnicy ciśnień pomiędzy obwodowym układem żylnym a komorami (w okolicy ujść dużych żył do serca i w jamach serca ciś­nienie jest bliskie zeru).

W miarę rozciągania komór narasta napięcie rozciąganych ścian, wzrasta ciśnienie wewnątrzkomorowe, różnica ciśnień pomiędzy ukła­dem żylnym a komorami maleje, a wraz z nią maleje szybkość wypeł­niania komór. Jest to faza powolnego wypełniania.

W fazie rozkurczowego wypełniania, zanim jeszcze wystąpi skurcz przedsionków, komory wypełniają się krwią w ok. 80%. Dopiero w końcowym okresie rozkurczu komór dochodzi do wyładowania w węźle zatokowo-przedsionkowym, depolaryzacji przedsionków i w następstwie do skurczu przedsionków oraz przepompowania pewnej dodatkowej ilości krwi do komór. Objętość krwi znajdującej się w ko­morach tuż przed wystąpieniem skurczu komór nazywa się objętoś­cią późnorozkurczową.

Fala depolaryzacji obejmując komory wyzwala ich skurcz, a wraz z nim gwałtowny wzrost ciśnienia w komorach. Ciśnienie to przewyższa ciśnienie w przedsionkach, powodując zamknięcie zastawek przedsionkowo-komorowych, co uniemożliwia cofanie się krwi do przedsionków w czasie skurczu komór. Zastawki półksiężycowate pozostają nadal za­mknięte, objętość komór nie zmienia się mimo skurczu mięśnia. Okres ten nazwano dlatego okresem izowolumetrycznego skurczu komorowego. Gdy rosnące ciśnienie w lewej komorze przewyższy ciś­nienie rozkurczowe w aorcie, a ciśnienie w prawej komorze ciśnienie rozkurczowe w tętnicy płucnej, otwierają się zastawki półksiężycowa­te i rozpoczyna się faza wyrzutu komorowego. Ciśnienie wewnątrzkomorowe narasta do maksimum, a następnie obniża się nieco przed końcem skurczu.

Objętość wyrzutowa każdej z komór, czyli ilość krwi wyrzu­canej z prawej i lewej komory — odpowiednio do tętnicy płucnej i aorty — w czasie pojedynczego skurczu serca wynosi w spoczynku 60-100 ml. Komory nie opróżniają się całkowicie. Po zakończeniu wy­rzutu w komorach zostaje pewna ilość krwi; jest to krew zalega­jąca. Stosunek objętości wyrzutowej serca do objętości późnorozkurczowej nazywa się frakcją wyrzutową. W spoczynku wynosi ona ok. 50%. Wartość ta w diagnostyce stanowi jeden ze wskaźników stanu czynnościowego serca, gdyż określa, jaka część krwi znajdują­cej się w komorach na początku skurczu zostaje wyrzucona do tętnic. Ilość krwi wyrzucanej przez każdą z komór w czasie jednej minuty na­zywa się objętością minutową serca. Wynosi ona w spoczyn­ku ok. 5,5 l/min.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.