Ciąża, poród i laktacja

W czasie kilkudniowej wędrówki jajowodem w kierunku macicy za­płodnione jajo powiększa się w drodze szeregu podziałów. Jeśli w tym wczesnym stadium jajo podzieli się zupełnie „na dwoje”, doprowadzi to do ciąży bliźniaczej tzw. jednojajowej (bliźnięta iden­tyczne).

Po dotarciu do macicy, dzielące się dalej jajo jest zawieszone w pły­nie wypełniającym w tym czasie jej jamę. Jest to okres (14 — 21 dzień cyklu miesiączkowego), kiedy błona śluzowa macicy pod wpływem es­trogenów i progesteronu ulega charakterystycznym przemianom (faza wydzielnicza).

Najczęściej około 7 dnia po jajeczkowaniu (21 dzień cyklu) jajo za­gnieżdża się (tzw. implantacja) w hormonalnie przygotowanej śluzówce macicy. W tym stadium można już w nim rozróżnić główną masę komórkową, która da początek płodowi, oraz zewnętrzną war­stwę komórek – trofoblast, z którego rozwiną się błony płodowe. Trofoblast zrasta się ze ścianą błony śluzowej macicy i w ten sposób cały zarodek (embrion) ulega zagnieżdżeniu w macicy. Składniki odżywcze czerpie on z bogatej w glikogen i białko błony macicy właś­nie za pośrednictwem trofoblastu. Taki system odżywiania wystarcza w ciągu kilku tygodni, póki zarodek jest mały. Po rozwinięciu się krążenia płodowego i powstaniu łożyska zarodek staje się płodem (lac. fetus). Łożysko jest narządem, za pośrednictwem którego odbywa się wymiana substancji między organizmem matki (ło­żysko jest zrośnięte z macicą) a płodem. Układ krążenia płodu jest po­łączony z krążeniem łożyskowym tętnicami i żyłami pępkowymi; tędy przekazywane są do płodu składniki odżywcze, a z płodu płyną reszt­kowe produkty metabolizmu.

Niezbędnym warunkiem utrzymania ciąży jest obecność we krwi hormonów ciałka żółtego – estrogenów i progesteronu. Gdyby ich nie było, śluzówka macicy uległaby degeneracji i zostałaby wydalona w krwawieniu miesiączkowym. Wysoki poziom estrogenów i progestero­nu hamuje wydzielanie gonadotropin przysadkowych: folikulostymuliny i hormonu luteinizującego; w ciągu całego trwania ciąży ich stęże­nie we krwi jest znikome. Niejako na miejsce gonadotropin przysad­kowych pojawia się inny hormon – wydzielana przez łożysko gonadotropina kosmówkowa (HCG), o działaniu podobnym do hor­monu luteinizującego. To właśnie ona stymuluje funkcję wewnątrzwydzielniczą ciałka żółtego, zwłaszcza w pierwszym okresie ciąży. Około 2 miesiąca ciąży wydzielanie gonadotropiny kosmówkowej zmniejsza się szybko, natomiast łożysko zaczyna wydzielać znaczne ilości estro­genów i progesteronu i taka sytuacja utrzymuje się aż do porodu.

Ciąża trwa najczęściej 40 tygodni, ale już od 30 tygodnia poja­wiają się sporadyczne i słabe skurcze macicy. Na początku porodu stają się one już regularne i silne, w odstępach 10-15 min. Zazwyczaj w tym czasie pękają błony płodowe i wody płodowe wylewają się na zewnątrz. Rytmiczne, skoordynowane skurcze rozpoczynają się w gór­nej części macicy i biegną ku dołowi rozszerzając kanał szyjki macicy, a następnie wypychają płód przez szyjkę i pochwę: w 90% porodów główka płodu jest częścią wiodącą – rodzi się najpierw. W tym sta­dium rodząca czynnie wspomaga automatyczne skurcze macicy przez „parcie”, tj. zwiększenie ciśnienia w jamie brzusznej. Wkrótce po uro­dzeniu płodu naczynia pępkowe kurczą się, a łożysko oddziela się od macicy i zostaje wydalone — noworodek rozpoczyna samodzielne życie.

Mechanizmy fizjologiczne porodu nie zostały jeszcze w pełni poznane. Mięśnie gładkie macicy mają autonomiczną zdolność kurczenia się, zwłaszcza w odpowiedzi na rozciąganie. Co uruchamia skurcze porodowe? Sprzyjającą okolicznością może być spadek wydzie­lania progesteronu pod koniec ciąży, ponieważ progesteron wybitnie hamuje kurczliwość macicy. Mechaniczne pobudzenie receptorów szyj­ki macicy prowadzi do uwolnienia z tylnego płata przysadki oksytocyny — hormonu specyficznie nasilającego skurcze macicy. Podobne działanie ma też jedna z prostaglandyn obecna w wysokim stężeniu w samej macicy. Trudno jednak powiedzieć, który z tych czynników za­początkowuje czynność porodową.

Do wydzielania mleka przez gruczoły sutkowe, czyli laktacji, do­chodzi po porodzie w wyniku bardzo złożonych wpływów hormonal­nych. Rozwój sutków (rozrost tkanki gruczołowej i tłuszczowej) po­cząwszy od okresu pokwitania zachodzi pod wpływem estrogenów i progesteronu; zjawisko to ulega znacznemu nasileniu w czasie ciąży, gdy stężenie tych hormonów jest znacznie wyższe. Najistotniejszym jednak czynnikiem pobudzającym laktację jest prolaktyna, specy­ficzny hormon uwalniany przez przedni płat przysadki. W okresie cią­ży działanie prolatyny na gruczoły sutkowe jest hamowane przez wy­sokie stężenie estrogenów i progesteronu; po porodzie spadek poziomu tych hormonów „odhamowuje” prolaktynę i wydzielanie mleka rozpo­czyna się. Jednak przesunięcie mleka z pęcherzyków gruczołowych do przewodów gruczołowych (a dopiero stąd może ono być wyssane przez niemowlę) odbywa się pod wpływem oksytocyny uwalnianej w od­powiedzi na drażnienie (ssanie) brodawki piersiowej.

Ponowna owulacja po porodzie może rozpocząć się jeszcze w czasie laktacji, a więc zajście w ciążę jest zupełnie możliwe w cza­sie karmienia.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.